Info
Suma podjazdów to 139181 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Marzec3 - 0
- 2013, Luty2 - 0
- 2013, Styczeń32 - 17
- 2012, Grudzień4 - 2
- 2012, Listopad5 - 1
- 2012, Październik14 - 0
- 2012, Wrzesień6 - 0
- 2012, Sierpień13 - 0
- 2012, Lipiec20 - 0
- 2012, Czerwiec29 - 1
- 2012, Maj14 - 3
- 2012, Kwiecień3 - 2
- 2012, Luty1 - 0
- 2012, Styczeń11 - 7
- 2011, Październik7 - 2
- DST 22.00km
- Teren 22.00km
- Czas 01:00
- VAVG 22.00km/h
- Temperatura 3.0°C
- HRmax 155 ( 85%)
- HRavg 137 ( 75%)
- Sprzęt Renegat.
- Aktywność Jazda na rowerze
Po sztormowej mierzei.
Piątek, 6 stycznia 2012 · dodano: 06.01.2012 | Komentarze 4
Wyruszyłem z miasta na pierwszą w tym roku eskapadę plan był prosty: godzinka po plaży . W Stegnie po przejechaniu 200 metrów sztormową plażą zweryfikowałem swoje możliwości i "wbiłem " się w las.
Trasa po wydmach mierzei wiślanej.
© kuklynsky
Warunki do jazdy po lesie jak na styczeń wyśmienite i do tego ta bliskość sztormowego morza.
Bałtyk objawia swoje gniewne oblicze.
© kuklynsky
Patrząc na taki Bałtyk można po raz kolejny nabrać pokory.
Sztorm na morzu Bałtyckim.
© kuklynsky
Podziwiać naturalne futurystyczne kształty na plaży.
Wyrzucone z wody pnie tworzą takie futurystyczne formy.
© kuklynsky
Czuć ten wiatr i szum.
Jeździłem,jeździłem a morze objawiało swoją potegę.
© kuklynsky
Komentarze

